piszemy bo kochamy kino
Blog > Komentarze do wpisu
ZANIM ODEJDĄ WODY

 

Zanim odejdą wody

Niebawem na ekranach kin najnowszy film Todda Phillipsa (twórcy m.in. kultowego już Kac Vegas) - Zanim odejdą wody. Komedia, w której głowne role grają triumfujący ostatnimi czasy Robert Doweny Jr. oraz, znany właśnie z Kac Vegas, Zach Galifanakis.

Na początek - przestroga: jeśli nie oglądaliście jeszcze zwiastunu - NIE RÓBCIE TEGO. Jeśli jednak, niestety, widzieliście już zajawki filmu szybko wyłączcie myślenie, poddajcie się hipnozie i zapomnijcie o nim. Zwiastun, mimo, że bawi każdego miłośnika komedii, psuje bardzo dużo filmowej fabuły i rujnuje gagi, które powinny bawić podczas seansu. Niestety.

Fabuła Zanim odejdą wody oparta jest na archaicznym wręcz schemacie przeciwnych charakterów. Mamy tutaj Petera Highmana (Robert Downey Jr.) - poważnego biznesmena i przyszłego ojca rodziny oraz Ethana Tremblay'a (Zach Galifanakis) - wyjątkowo zaburzonego emocjonalnie jegomościa. Brzmi znajomo? Owszem - to już było.

Highman musi przedostać się przez całe Stany Zjednoczone aby zdążyć na poród swojego pierwszego dziecka. Los jednak nie zamierza być dla niego łaskawy, ponieważ rzuca mu pod nogi ogromną kłodę w postaci Tremblay'a. Szybko jednak okaże się, że lot samolotem nie wchodzi w rachubę (widzowie, którzy oglądali Dwóch gniewnych ludzi będą mieć deja vu), a dwóch panów uda się w drogę, która zmieni ich na zawsze.

Największymi wadami filmu są: powielanie sprawdzonych schematów, kopiowanie gagów znanych już z innych filmów i okrutnie bolesna przewidywalność, która potrafi zabić każdą komedię. Zanim odejdą wody ubrało jednak wcześniej kamizelkę kuloodporną w postaci Downey'a Jr. oraz Galifanakisa, którzy "biorą na klatę" wszystkie wady filmu, obezwładniają nas i rzucają nami o podłogę. Warto również zwrócić uwagę na drugoplanowe role (m.in. Jamie Foxx i genialna Juliette Lewis!!), które są kwintensencją każdej komedii. Tutaj również nie zawodzą.

Reasumując, oglądając Zanim odejdą wody, moglibyśmy pomyśleć, że gdzieś już to wszystko widzieliśmy. Moglibyśmy, ale nie myślimy o tym, ponieważ jesteśmy zajęci śmianiem się w niebogłosy. Naprawdę głośno!

Twórcy filmu przygotowali również dodatkowy "smaczek" dla fanów grupy Pink Floyd, ale to trzeba zobaczyć na własne oczy w NK Przedwiośnie już 5 listopada.

 

 

 

Poza tym lepiej oglądać filmy zagraniczne :)

wtorek, 26 października 2010, nkplock

Polecane wpisy