piszemy bo kochamy kino
RSS
środa, 08 września 2010

Kino akcji wróciło niedawno do nas w postaci filmu Niezniszczalni, a my postanowiliśmy przywołać trochę znalezionych w internecie statystyk. Oto one:)

 

Rambo

 

16:18, nkplock
Link Dodaj komentarz »
A jak Autostrada (część druga)

Tym razem po amerykańskich szosach oprowadzą nas Sam Peckinpah, Dennis Hopper, oraz David Lynch.

Zacznijmy może od tego pierwszego, czyli Krwawego Sama. Wychowywany na adwokata (podobnie jak ojciec i dziadek), Sam Peckinpah wybrał inną drogę. Drogę artysty. Drogę czarnej owcy rodzinny. Każdy jego film epatował brutalnością (stąd jego przydomek), ale nie była to brutalność przesadna, zawsze służyła większemu celowi. Jego filmy to swojego rodzaju moraliety. Mimo, że był to artysta, który w głównej mierze obrał western jako tło służące do opowieści o honorze, odwadze, przyjaźni i lojalności, tutaj przedstawimy film Konwój z 1978. W głównej roli tego obrazu wystąpił, zapomniany trochę w dzisiejszych czasach, Kris Kristofferson. Film opowiada historię kierowcy ciężarówki - Gumowego Kaczora, w tej roli właśnie Kristofferson. Wstępem do opowiedzenia tej historii jest zatarg z policją i nieprzyjęcie przez Kaczora mandatu. Wydarzenie to rozpoczyna konwój kierowców, którzy buntują się przeciwko amerykańskiej policji.

Przełom lat 60. i 70. w Ameryce bogaty był w obrazy prezentujące bunt jednostki przeciwko systemowi. Przyczyn było wiele, m.in. wojna w Wietnamie, rozkwit dzieci kwiatów. Warto tu zwrócić uwagę na takie tytułu jak "Bonnie i Clyde" Arthura Penna (1967), "Easy Rider" Dennisa Hoppera (1969) czy chociażby późniejszy "Rambo" Teda Kotcheffa (1982).

Ale powróćmy do Konwoju i krwawego Sama. Miłego oglądania:)

 

Teraz czas na wcześniej wspomniany Easy Rider, reżyserski debiut Dennisa Hoppera, który od razu zyskał miano kultowego. Dwóch hipisów Wyatt (Peter Fonda) i Billy (Dennis Hopper) postanawiają wyruszyć w podróż motorową z Los Angeles do Nowego Orleanu. Wolność, zabawa i amerykańskie drogi...

 

Na koniec troszkę zwolnimy tempo podróży. Cóż, może nawet bardziej niż troszkę.

David Lynch zabierze nas w podróż poprzez drogi Stanów Zjednoczonych na kosiarce do trawy (a właściwie takim bardzo małym traktorku z przyczepką). Prosta Historia to film, nakręcony w 1992 przez boga filmowego surrealizmu, zupełnie inny od poprzednich dzieł Davida Lynch. Jest to historia Alvina Straighta, starego farmera, który postanawia odwiedzić chorego brata, którego nie widzał od 10 lat. Środek lokomocji wybiera sobie nietypowy, ale taka już jest nietypowa ta prosta historia.

11:33, nkplock
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 września 2010
A jak Alfabet

czyli wyjątkowo subiektywny przegląd tematów związanych z kinem.

 

Nie oszukujmy się - kino to Ameryka, a film to amerykańska zabawka. Owszem na całym świecie powstają świetne obrazy tworzone przez genialnych nie-amerykańskich filmowców. Nie zmienia to jednak faktu, że kino narodziło się w Stanach Zjednoczonych i tam ma swoją ojczyznę, stolicę i ulubione miejsce wypoczynkowe. Każdy film przesiąknięty jest amerykańską kulturą. Najlepszym przykładem jest Jean-Pierre Melville, francuski reżyser lat 50. i 60., który przeszczepił schemat amerykańskiego "czarnego kryminału" na francuski grunt. Jego bohaterowie ubierają się i rozmawiają tak samo jak ich odpowiednicy zza oceanu. To tak jakby oglądać film z Bogartem, tylko, że zamiast niego po paryskich ulicach spaceruje Alain Delon.

I jeśli uznamy, że kino to amerykański twór, w naszym alfabecie musimy zacząć od...

A jak AUTOSTRADA (część pierwsza)

Ktoś, kiedyś powiedział, że Ameryka wygląda identycznie jak Europa, tylko wszysto jest większe. Budynki, samochody, a przede wszystkim drogi. Ale czemu tu się dziwić? Aby pokonać ten wielki kraj należało wybudować tysiące kilometrów autostrad. To właśnie dzięki temu powstało kino drogi. No właśnie... od czego tu zacząć? :)

1971 - Pojedynek na szosie. Młody Steven Spielberg zajmował się realizacją projektów dla telewizji (wyreżyserował między innymi kilka odcinków Columbo). Wtedy też otrzymał propozycję zrealizowania filmu telewizyjnego dla ABC. Obraz miał zostać wyemitowany w paśmie hitów filmowych. Tak też się stało, a film został niemalże od razu miano dzieła kultowego i został wprowadzony do dystrybucji kinowej. Ciekawostką jest tutaj fakt, że Steven Spielberg potrzeobwał jedynie 12 dni aby wyreżyserować to dzieło.

Film opowiada historię Davida Manna (genialny Dennis Weaver), typowego everymana. Mężczyzna w podróży służbowej na odludnej szosie wyprzedza starą cysternę. Kierowca ciężarówki rozpoczyna pościg za Mannem i próbuje go zabić. Poniżej prezentujemy jedną z najlepiej wyreżyserowanych i zmontowanych scen pościgu wzdłuż amerykańskich szos.

 

1974 - Sugarland Express. Trzy lata po Pojedynku na szosie, Steven Spielberg nakręcił swój pierwszy kinowy film i również powrócił do kina drogi. Goldie Hawn i William Atherton w roli rodziców walczących o odzyskanie dziecka. Aby dostać się do Sugarland uprowadzają policjanta i jego radiowozem udają się w podróż po dziecko. Warto zwrócić tutaj uwagę, że film powstał w oparciu o prawdziwe wydarzenia z roku 1969.

18:31, nkplock
Link Komentarze (2) »
środa, 01 września 2010
Ostatni Władca Wiatru 3D

Od piątku, 3 września na ekrany naszego kina wchodzi film Ostatni Władca Wiatru 3D. Najmłodszym widzom obrazu nie trzeba przedstawiać, ponieważ jest kinowa wersja uwielbianego przez nie serialu animowanego: Awatar: Legenda Aanga. Poniżej umieszczamy zwiastun tego filmu i zapraszamy do kina.

 

 

Reżyserem tego filmu jest M. Night Shyamalan, twórca między innymi takich obrazów jak: Szósty zmysł, Niezniszczalny. Człowiek nietuzinkowy. Chcieliśmy przedstawić Wam tego człowieka z zupełnie innej strony. Poniżej prezentujemy go jako młodocianego reżysera i bohatera reklamy. Filmy są niestety w języku angielskim, ale myślimy, że dacie sobie jakoś radę :) Miłego oglądania i liczymy na jakieś komentarze.

 

16:53, nkplock
Link Dodaj komentarz »
Blog NK Przedwiośnie

NK

Sprawa jest prosta. Kochamy kino.

Ale to nie wszystko. Dla nas kino to coś więcej niż kiliometry taśmy i sprzedane bilety. To ludzie, którzy od dziesięcioleci zasiadają w salach kinowych, czekają na moment, kiedy zgasną światła, a oni przeniosą się do innego świata. Ba, więcej - do nieograniczonej ilości światów. Tam gdzie zaniesie ich wyobraźnia twórców. I, niestety, czasami budżet. Wierzymy, że kino to przygoda, która smakuje najlepiej, kiedy jest przeżywana wspólnie. Wiemy, że tak jest, ponieważ sami bardzo często zasiadamy w mroku sali i dajemy się jej porwać. Przygodzie rzecz jasna.

Z tego przekonania zrodziła się chęć pisania bloga. Mamy nadzieję, że Wasze odczucia są podobne do naszych i że wspólnie będziemy go tworzyć. Że razem damy się porwać magii kina.

10:48, nkplock
Link Komentarze (1) »